Korespodencja z Bielska-Białej

.

Wszyscy dobrze wiemy, że współpraca to bardzo ważna część naszego życia. Dzięki wspólnej pracy udaje się zrobić więcej i stworzyć rzeczy, których nie dalibyśmy rady zrobić w pojedynkę.

Jak podają słowniki – współpraca, to zdolność tworzenia więzi i współdziałania z innymi, umiejętność pracy w grupie na rzecz osiągania wspólnych celów. To także umiejętność zespołowego wykonywania zadań i wspólnego rozwiązywania problemów. Zdolność ta jest zaliczana do kompetencji emocjonalnych, które warunkują jakość naszych relacji z innymi ludźmi.

A kiedy chęci współpracy towarzyszy radość z tego, co się robi, można chyba spokojnie mówić o szczęściu. I właśnie w takich okolicznościach powstała Bajka o dwugłowym smoku. Ale należy opowiedzieć tę historię od początku.

Wszystko zaczęło się od dwóch lektorów, czytających dla dzieci. Mariusz (#CzytaTataMariusz) i Wojtek (Bajkowy Podcast) mieli razem nagrać bajkę o bazyliszku. Coś poszło nie tak i bajka w efekcie nie została przeczytana, ale panowie bardzo chcieli zrobić coś wspólnie. Wymyślili, że przecież bajkę zawsze można napisać! Od początku, do końca, z wymyślonym specjalnie dla nich, wyjątkowym bohaterem. W ten sposób w projekcie pojawiłam się ja, właśnie po to, by tę bajkę dla nich ułożyć. To wielki zaszczyt!

I tak zrodził się pomysł dwugłowego smoka, którego głowy miały całkowicie odmienne podejście do życia i inne pomysły, które chciały realizować.

Bajka została napisana, ale okazało się, że dwie osoby do czytania, to troszkę mało. Panom zamarzył się narrator. I tu wkroczyła Marta (Poczytaj mi Marto), która świetnie opowiedziała historię naszego bohatera. Cegiełkę do projektu dołożyła też Ania, gdy pokazała nam (i Wam) jak wyobraża sobie groźnego smoka.

Ta bajka jest również o współpracy. Bo okazało się, że ciężkie jest życie smoka posiadającego dwie głowy, które nie chcą i nie potrafią się ze sobą porozumieć. Takie życie może być nawet bardzo niebezpieczne, a z pewnością jest męczące. Wspólne zaangażowanie może wpłynąć korzystnie nawet na życie bajkowego potwora.

A wiecie co jest najpiękniejsze? To, że na co dzień każde z nas, zaangażowanych w projekt smoczej bajki, zajmuje się czymś zupełnie innym. Jesteśmy tak różni od siebie i zajmujemy się zupełnie innymi rzeczami. Zabawa z bajkami dla dzieci to tylko nasza pasja. Co robimy?

Marta pracuje w poważnej firmie, jako Asystentka prezesa, choć wcale nie jest pewna, czy chce to robić w przyszłości. Pozuje także do zdjęć, gra na scenie i w filmach. To jej cały świat. Przez kilka lat mieszkała na Islandii i zdradzę Wam, że bajki, które czyta w tym języku brzmią niesamowicie.

Mariusz zajmuje się wsparciem klienta w firmie tworzącej oprogramowanie do działów personalnych. Brzmi poważnie! A że nie lubi nocami spać zbyt długo, to właśnie wtedy, gdy przeczyta już bajki swoim córeczkom, nagrywa i montuje nagrania dla Was. Mam wrażenie, że on wcale nie sypia…

Wojtek zawodowo od zawsze pracuje z ludźmi i niemalże od początku swojej kariery zawodowej tworzy, rozwija zespoły i nimi zarządza. Nie ma znaczenia branża, bo koncentruje się na ludziach. Najważniejsi są dla niego właśnie ludzie i ich sukcesy. 

Ania dla odmiany, w swojej pracy maluje… paznokcie. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że można tworzyć tak maleńkie dzieła sztuki! Wyobrażacie sobie, że da się zmieścić renifera na jednym paznokciu?!

Ja natomiast prowadzę wspólnie z mężem firmę, która nie ma nic wspólnego z bajkami. Zajmujemy się ludźmi w podeszłym wieku, staramy się zapewnić im jak najbardziej komfortowe warunki w ostatnich latach życia.

Efektem współpracy kilku osób zwykle jest coś więcej niż każda z tych osób byłaby w stanie zrobić samodzielnie, zgadzacie się z tym? Ja myślę, że coś w tym jest.

Czy ta współpraca była udana? Oceńcie sami. „Bajka o dwugłowym smoku” jest dostępna w wersji do odsłuchania – i tę opcję polecam najbardziej, bo to właśnie efekt naszego wspólnego zaangażowania. Można jej posłuchać na przykład tu: https://www.spreaker.com/user/10988498/bp-156-bajka-o-dwuglowym-smoku?utm_medium=widget&utm_source=user%3A10988498&utm_term=episode_title&fbclid=IwAR2VP5-FKBWwCn4rFSn9vaIQgR5Hv4Cxs61snSn-03-Vsfdt77fNCaw38zo

.

.

Gdyby ktoś miał ochotę sprawdzić czy lektorzy czytają dokładnie to, co powinni lub samodzielnie przeczytać tę historię – bardzo proszę, jest także tekst.

Bajka o dwugłowym smoku

.

W dalekiej krainie, w lesie, przy ognisku,

dwugłowy smok siedział, z fajką w każdym pysku,

wokół wielkie drzewa, mrok właśnie zapadał,

piekły się szaszłyki, a smok cicho gadał.                 

.

Głowy wspominały stare, dobre czasy,

kiedy wokół trochę mniejsze były lasy,

przygód jakby więcej, wyzwań i rycerzy

w to, co kiedyś przeżył dziś trudno uwierzyć.

.

Smok miał piękne imię – zwał się GrugroKoko,

uśmiechał się wreszcie do siebie szeroko.

Nie zawsze tak było – gdy był jeszcze młody,

dwie głowy nie mogły nigdy dojść do zgody.

Ciąg dalszy bajki TUTAJ

.

Nasze pasje odnajdziecie na tych stronach:

Marta: www.youtube.com/channel/UCFP2svL3n1uqWD5RdtnWtzQ/videos

Mariusz: www.tatamariusz.pl

Wojtek: www.bajkowypodcast.pl

Beata: www.wierszowankimalowanki.blogspot.com

.

Beata Jaczewska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj