Ocena bywa sprawiedliwa lub niesprawiedliwa. Często wzbudza kontrowersje. Jak poradzić sobie z ocenami w polonijnej szkole? Stawiać oceny zawyżone, by zachęcać uczniów do chodzenia na lekcje? Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie? Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizującą  w nauce atmosferę w klasie i szkole?

Do naszej sondy zaprosiliśmy kilku dyrektorów szkół z różnych regionów USA i także z Belgii. Wszystkie panie dyrektor są zgodne, że na ocenę ucznia w polonijnej szkole składa się wiele elementów, za które są nie tylko uczniowie odpowiedzialni, ale także rodzice i nawet dziadkowie. Nauka języka polskiego przebiega skuteczniej, gdy rodzina w domu mówi po polsku, zabiera dzieci na wakacje do Polski, uczestniczy w polonijnych imprezach. Na ocenę pracuje cała rodzina. Wprowadzenie oceny opisowej uważane jest za czasochłonne zajęcie. Wszystkim zależy na rodzinnej atmosferze, którą każdy chciałby połączyć z wysokim poziomem nauczania.

Oddajmy głos dyrektorom.

.

Anna Tracz

ANNA TRACZ, dyrektor Akademii Języka Polskiego w Manchester, NJ

Co robić z ocenami na świadectwach? Stawiać uczniom oceny zawyżone, by zachęcać do chodzenia do polskiej szkoły, czy takie na jakie zapracowali?

Trudno jest określić, czym tak naprawdę jest ocena zawyżona w przypadku uczniów szkoły polonijnej. Nie zależy ona bowiem tylko od nich, ale w dużej mierze od zaangażowania rodziców i opiekunów. Szkoła polonijna jest szkołą nieobowiązkową, kwestia uczęszczania uczniów, odrabianie pracy domowej, ćwiczenia językowe itp., itd. zależy od tego jak poważnie traktują ją rodzice. Nauczyciel i pedagog najczęściej sam powinien umieć zdecydować jak oceniać uczniów. Sam powinien określać wytyczne i cele, przedstawiać i określać je na początku roku szkolnego łącznie z uczniami, a potem obserwując pracę, chęci i zaangażowanie – oceniać. To na pewno nie jest łatwe. 

Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie?

Zawsze jest taka możliwość, ale nawet gdyby się przyjęła, niekoniecznie mogłaby być zadowalająca. Być może byłaby ważna i analizowana przez niektórych rodziców i opiekunów. Być może byłaby też pomocna wybranym uczniom. Nasuwa się jednak pytanie, czy byliby oni na tyle dojrzali i chętni, aby niezależnie zmobilizować się do kontynuowania pracy z językiem polskim. Opis rozwoju umiejętności ucznia mógłby być trafny w młodszych klasach, byłby też dodatkowym wkładem pracy wychowawców, którzy i tak nieprzerwanie pozostają w kontakcie z opiekunami. Więc może nie warto.

Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania w szkole, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizującą  w nauce atmosferę w klasie/szkole?

Wychowawcy wraz z dyrekcją znają swoje środowisko szkolne, określają też cele ogólne placówki. Poziom nauczania w szkole jest ważny i powinniśmy o nim pamiętać, niemniej jednak powinien pozostać wyważony. Chcemy bowiem, by atmosfera w szkole polonijnej została zapamiętana przez naszych wychowanków, a jakaż będzie sama w sobie wyjątkowa, jeśli nie ta rodzinna, tradycyjna, polska.

.

Renata Dajnowska

Renata Dajnowska, dyrektor Szkoły Polskej w Portland, Oregon

Co robić z ocenami na świadectwach? Stawiać uczniom oceny zawyżone, by zachęcać do chodzenia do polskiej szkoły, czy takie na jakie zapracowali?

Według mnie każdy uczeń jest inny i nauczyciel, który zna go najlepiej musi zadecydować jaka ocena wpłynie najkorzystniej na jego rozwój językowy i zmobilizuje ucznia do dalszej nauki. Zależy nam przecież na tym, by uczniowie kontynuowali naukę języka polskiego oraz, by chętnie uczyli się i przychodzili do szkoły polskiej po ich 5- dniowym pobycie w regularnej szkole.

Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie?

To mógłby być inny sposób oceniania. Widziałabym zastosowanie go bardziej w klasach młodszych. Według mnie jest on pracochłonny i wymaga znacznie więcej czasu ze strony nauczyciela. Można oczywiście usprawnić proces opisu opracowując rubryki do oceniania opisowego.

Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania w szkole, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizująca w nauce atmosferę w klasie/szkole?

To bardzo złożone pytanie. Osobiście uważam, że zależy to od danej szkoły i środowiska w jakim działa. Inna jest specyfika dużych szkół w dużych skupiskach polonijnych, a inna w małych szkołach, gdzie Polonia jest bardzo mała. Najlepszym rozwiązaniem byłoby utrzymanie wysokiego poziomu nauczania połączone z rodzinną atmosferą w szkole, ale nie jest to takie proste do osiągnięcia. W naszej szkole staramy się zapewnić taki poziom nauczania, aby uczniowie z roku na rok podnosili swoją znajomość języka polskiego i kontynuowali naukę w następnym roku. Poziom nauczania w klasie uwarunkowany jest w dużej mierze poziomem znajomości języka polskiego uczniów w danej klasie. Używamy różnych form aktywizujących uczniów i robimy tak, aby rodzinna atmosfera w szkole i w poszczególnych klasach sprzyjała uczniom w efektywnym i ciekawym poznawaniu naszego języka.    

.

Lidia Zabrocka

Lidia Zabrocka, dyrektor Polskiej Szkoły w Soignies, Belgia

Co robić z ocenami na świadectwach? Stawiać uczniom oceny zawyżone, by zachęcać do chodzenia do polskiej szkoły, czy takie na jakie zapracowali?

Zdecydowanie jestem przeciwniczką zawyżania ocen, zarówno jednostkowych, jak i tych w ogólnej klasyfikacji ucznia w klasie. Jeżeli już placówka zdecydowała się na taki sposób oceny umiejętności ucznia, to powinna konsekwentnie i sprawiedliwie stosowaċ ustalone wcześniej i przedyskutowane w gronie pedagogicznym zasady. Zawyżanie ocen jest nagminną praktyką nadużywaną w wielu polonijnych szkołach. Specyfika tego typu szkół jest kompletnie inna od tej obowiązującej w szkołach w warunkach polskich. Z założenia – polskie placówki uzupełniające powinny zachęciċ ucznia do poznawania języka, historii i polskiej obyczajowości. Zajęcia powinny kojarzyċ się wyłącznie z sukcesami i nagradzanymi w sposób wyjątkowy osiągnięciami. Tu nie ma miejsca na nudę, a tym bardziej na niskie oceny, które automatycznie stają się największymi demotywatorami w całym procesie edukacji. I tu kółko się zamyka…Zawyżone ocenianie jest praktyką krzywdzącą i niesprawiedliwą. Nawet w kotekście świetnie wyargumentowanych, pozytywnych osiągnięċ w postaci bardziej pozytywnego postrzegania działań polskiej szkoły i nade wszystko- entuzjastycznego uczestnictwa w zajęciach przez nią proponowanych. Należy spojrzeċ na to z zupełnie innej perspektywy, ocenianie zawyżone jest tak samo krzywdzące dla ucznia, jak klasyfikacja zaniżona. Żadna w pełni nie odzwierciedla rzeczywistych osiągnięċ ucznia, przez co staje się kompletnie niewiarygodna, a tym samym – zupełnie bezużyteczna.

Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie?

Należy się zastanowiċ, czy ocena opisowa umiejętności ucznia nie będzie bardziej zasadna w praktykach szkoły polonijnej? Zdecydowanie tak. Ocena powinna uwzględniać rzeczywisty poziom ucznia, umiejętności, jego wysiłek włożony w pracę, postępy lub braki i trudności w przyswajaniu wiedzy. Zawierać powinna informacje dotyczące zachowania się ucznia i jego funkcjonowania w grupie rówieśniczej. Te wszystkie informacje najwygodniej zamieściċ w ocenie opisowej, która jest ustną lub pisemną charakterystyką dziecka. Przekazuje informacje o jakości osiągnięć edukacyjnych ucznia odnośnie celów kształcenia na danym etapie rozwoju w szkole polonijnej. Ocena tradycyjna nie wspomaga rozwoju dziecka. Ocenia wyłącznie aktualny stan wiedzy ucznia, nie realizując celu rozwojowego. Nie zważa na własne tempo rozwoju każdego dziecka oraz jego potencjał, możliwości i zdolności, które są najważniejszymi elementami całego procesu kształcenia w polskich szkołach uzupełniających.

Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania w szkole, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizującą  w nauce atmosferę w klasie/szkole?

Stworzenie przyjaznej i twórczej atmosfery w klasie zdecydowanie nie musi wykluczaċ starań o odpowiedni poziom nauczania. To dośċ odpowiedzialne zadanie dla pedagoga, który powinien zadbaċ o obydwa te aspekty. W praktyce to właśnie ocenianie opisowe uczy mądrej współpracy i wzajemnej pomocy, ogranicza niezdrowe współzawodnictwo, stwarza spokojniejszą i bardziej życzliwą atmosferę w klasie. Zapewnia dziecku akceptację i poczucie bezpieczeństwa w zespole klasowym. Budzi odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także za całą grupę. W takich warunkach łatwiej osiągaċ sukcesy, łatwiej określiċ i siebie i swoją tożsamośċ. W przyjaznej atmosferze dzieci łatwiej uruchamiają własną pomysłowośċ i inwencje, budują pozytywny obraz samego siebie, a to z kolei bezpośrednio generuje odpowiedni/wysoki poziom nauczania. Ocenianie jest skuteczne, jeśli jest pozytywnie motywujące. Jego sens tkwi w powodowaniu pozytywnych zmian w przyszłości. To natomiast można osiągnąć tylko wtedy, gdy zostaną stworzone warunki do optymalnego rozwoju osobowości ucznia- atmosfera życzliwości i przychylności.

.

Agnieszka Czajkowska

Agnieszka Czajkowska, dyrektor Szkoły im. Karola Wojtyły w Linden, NJ

Co robić z ocenami na świadectwach? Stawiać uczniom oceny zawyżone, by zachęcać do chodzenia do polskiej szkoły, czy takie na jakie zapracowali?

Jeżeli chodzi o ocenianie uczniów to  zawsze powtarzam, że podziwiam ich za to, iż chodzą do polskiej szkoły w piątki późnym popołudniem i w sobotę rano i należy ich mobilizować i nagradzać w postaci ocen. Oceniać sprawiedliwie, ale nie zaniżać. Od tego jest ocena na I semestr, gdzie możemy postawić uczniowi ocenę niższa, właśnie po to, aby go w II semestrze zmobilizować do większej pracy i większego wysiłku. A efektem będzie zdecydowanie lepsza ocena na koniec roku szkolnego.

Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie?

Uczniowie lubią mieć sprawdzone zadania, testy, dyktanda. Sami pilnują i przypominają nauczycielowi o tym, właśnie po to, aby dostać ocenę. W młodszych klasach można się zastanowić nad oceną opisową (ocena opisowa to więcej pracy dla nauczyciela) ale można i tę ocenę opisową zrobić w I semestrze, a na koniec roku jednak świadectwa z jak najlepszymi ocenami.

Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania w szkole, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizującą  w nauce atmosferę w klasie/szkole?

Edukacja w polskiej szkole powinna budzić w młodych ludziach wrażliwość społeczną i solidarność, wiarę we własne siły, gotowość angażowania się i uczyć pracy zespołowej. Oczywiście jako dyrektor takiej placówki zwracam uwagę na poziom nauczania. Chcemy, aby był jak najwyższy, ale absolutnie nie jestem za rywalizacją między uczniami. Jeżeli nawet występuje ona to musi być oparta przede wszystkim na szacunku. Rywalizacja musi być podparta racjonalnym podejściem i zdrową ambicją.

.

Małgorzata Grondalski

Małgorzata Grondalski, dyrektor Polskiej Szkoły w Denver, Kolorado

Co robić z ocenami na świadectwach? Stawiać uczniom oceny zawyżone, by zachęcać do chodzenia do polskiej szkoły, czy takie na jakie zapracowali?

Ja osobiście wierzę w motywującą działalność oceny, ale bez przesady. W mojej 20- letniej historii uczenia w polskiej szkole nie dałam moim uczniom na świadectwie oceny niższej niż 4. W ciągu roku szkolnego, stawiam uczniom 2 i 3 by zmotywować ich do nauki i nauczenia się wymaganego zadania domowego, ale na półrocze i koniec roku tak ich pilnuję, że muszą nadrobić materiał i otrzymują dobre lub bardzo dobre oceny.

Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie?

Osobiście, nie uważam, że opisowa ocena rozwoju dziecka jest wydajna i praktyczna. Zajmuje dużo czasu ze strony nauczyciela,  by ją przygotować. Część rodziców nie będzie nawet chciała tego przeczytać, a uczniowie czasami nie rozumieją o co chodzi w tym opisie. Uważam, że oceny cząstkowe wyraźnie wskazują na poziom dziecka, a rozmowa z rodzicem podczas wywiadówki rozszerza wiadomości na temat stanu edukacyjnego ucznia.

Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania w szkole, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizująca w nauce atmosferę w klasie/szkole?

Ja osobiście uważam, że każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie i pomóc każdemu. Mamy kilka przypadków, że dzieci chodzą do klasy lub są przepuszczane do następnej na prośbę rodziców (nie kwalifikują się) i traktowane jako “wolny słuchacz”. Dla mnie polska szkoła powinna wymagać i uczyć, ale jest nieobowiązkową i u nas w niedzielę, powinna być przyjemna dla dzieci i wiązać się z miłymi wspomnieniami.

.

Agnieszka Pogorzelska

Agnieszka Pogorzelska, dyrektor Szkoły im. K. Pułaskiego w South Hackensack, NJ

Co robić z ocenami na świadectwach? Stawiać uczniom oceny zawyżone, by zachęcać do chodzenia do polskiej szkoły, czy takie na jakie zapracowali?

Zachęcamy naszych uczniów dobrymi ocenami, a nie zniechęcamy dwójkami. Może jestem staroświecka, ale wszyscy nauczyciele z rodzicami, jesteśmy przyzwyczajeni do ocen. Szczególnie do tych 6,5,4. Uważam, że nie powinno być ocen 2 i 1. Nasze dzieci są mądre.

Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie?

Ktoś mógłby powiedzieć, że ocena opisowa jest lepsza. I tak, i nie. Nie zawsze potrafimy być obiektywni. Często jesteśmy leniwi. I prędzej czy później sięgniemy do szablonów gotowych, czyli użyjemy ocen.

Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania w szkole, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizującą  w nauce atmosferę w klasie/szkole?

Jestem za utrzymaniem wysokiego poziomu, ale nie przesadzajmy. Spotykamy się w szkole  33 razy w roku. Bez pracy w domu, bez rodziców, bez wyjazdów do Polski, bez babć i dziadków, przebywania w środowisku polonijnym, proces nauczania języka polskiego byłby ‘uboższy’. Nauczyciel i szkoła są tylko częścią procesu nauki, który jest wielowarstwowy. Jest on bardziej skomplikowany niż się wydaje.

.

Beata Benewiat

Beata Benewiat, dyrektor Szkoły im. Juliana Ursyna Niemcewicza w Plainfiled, NJ

Co robić z ocenami na świadectwach? Stawiać uczniom oceny zawyżone, by zachęcać do chodzenia do polskiej szkoły, czy takie na jakie zapracowali?

Każdy uczeń z niecierpliwością czeka na świadectwo. Wszyscy uczniowie polonijnych szkół zasługują na zachęcające oceny. Ocena nie odzwierciedla wyłącznie znajomości języka polskiego, ale bierze pod uwagę rozwój i zaangażowanie w klasie i życiu szkoły, kulturę osobistą, uzdolnienia, możliwości i motywacje ucznia. Znajomość języka polskiego nie jest uwarunkowana na wiedzy zdobytej w szkole, a przede wszystkim na codziennym kontakcie dziecka z językiem. Bez pomocy rodzica dzieci nie są w stanie samodzielnie opanować mówienia, czytania i pisania. Umiejętne angażowanie rodziców w proces dydaktyczny odgrywa ważną rolę. Polonijna szkoła wspiera proces uczenia się języka polskiego.

Czy może odstąpić od ocen, a zastąpić je opisem rozwoju umiejętności ucznia w ciągu całego roku szkolnego w każdej klasie? 

Wartościowanie wiedzy i postępów ucznia w skali stopniowej nie jest doskonałą metodą i niejednokrotnie przysparza dylematu nauczycielom. Uważam, że nauczanie początkowe jest bardzo ważnym etapem w rozwoju każdego dziecka i opis rozwoju niejednokrotnie pozwala na rozpoznanie wad rozwojowych. Niemniej jednak u dzieci starszych ocena motywuje do dalszych postępów w nauce, wspomaga rozwój ucznia.

Czy należy bardziej zwracać uwagę na poziom nauczania w szkole, czy bardziej na rodzinną, mniej rywalizującą  w nauce atmosferę w klasie/szkole?

Z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że rodzinna atmosfera zachęca dzieci do przychodzenia do polskiej szkoły. Nie można wprowadzić jednolitego programu dla wszystkich. W szkołach potrzeba elastycznej i kreatywnej koncepcji nauczania dostosowanej do zróżnicowanego poziomu uczniów. Poprzez wprowadzanie atrakcyjnych projektów, konkursów i zabaw angażujemy uczniów do poznawania języka i kraju rodziców, jego tradycji, historii i kultury. Polonijna szkoła nie ogranicza swojej działalności do nauczania języka polskiego, ale też odgrywa ważną rolę w integracji i współpracy. Uczniowie nawiązują przyjaźnie rówieśnicze, które trwają przez całe życie. Ważne, by w przyszłości miło wspominali lata spędzone w polskiej szkole. 

.

Opracowała: Danuta Świątek

Zdjęcia: archiwum szkolne

Poprzedni artykułStudenci programu polskiego w Hunter College cz. 6
Następny artykułEgzamin na Global Seal of Biliteracy – pisemną maturą w Palos Heights!
Danuta Świątek – redaktor naczelna portalu. Dziennikarka prasowa. Była korespondentka „Życia Warszawy” i „PANI” w Nowym Jorku. Współpracowała z amerykańską edycją „BusinessWeek” i „Working Mother”. Autorka książek m. in. “Kimberly”, „Kimberly jedzie do Polski” i współautorka “Przewodnika po Nowym Jorku”. Terapia reminiscencyjna jest jej wielką pasją. Każdą sobotę spędza z dziećmi w polonijej szkole, gdzie ma szansę działać na rzecz dwujęzyczności w praktyce. Koordynatorka akcji „Cała Polonia czyta dzieciom” w USA. Kontakt: DanutaSP@outlook.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj