Krzysztof Czuj, pasjonat polskich militariów, znany jest w środowisku szkół polonijnych na wschodnim wybrzeżu USA dzięki prezentacjom popularyzującym historię Polski. Tym razem ma pomysł na dużą skalę organizacyjną i finansową. Reprezentuje  Polsko-Amerykańskie Stowarzyszenie  Rekonstrukcji Historycznej w projekcie historyczno-edukacyjnym “Mała Dzielna Tankietka”. Chodzi o zakupienie repliki lekkiego czołgu zwiadowczego, TKS, skonstruowanego przed II wojną światową przez polskich inżynierów, by popularyzować wiedzę na temat osiągnięć polskiej myśli technicznej wśród Polonii. Na realizację projektu potrzebne jest finansowe wsparcie Polonii. Więcej informacji https://www.facebook.com/Project-TKS-US-387733552057638/

Z Krzysztofem Czujem rozmawia Danuta Świątek.

 XXX

 Jako również nauczycielka w szkole polonijnej, mogę sobie wyobrazić jakie wrażenie na uczniach wywarłaby lekcja o II wojnie światowej, mając przed oczami tankietkę. Czy pojazd mógłby przyjechać do szkoły, czy stanie w jakimś muzeum?

Jeśli szkoła ma możliwość wykorzystania powierzchni parkingowej to tankietka może być dostarczona do szkoły na nietypową lekcję dla uczniów klas starszych, by zapoznać się z konstrukcją pojazdu, jego możliwościami i metodami wykorzystania w ramach służby w Armii Polskiej II Rzeczypospolitej.

Czy tankietka ruszy w czasie prezentacji, czy będzie można wejść do jej środka?

Tak i uczniowie będą mogli bezpiecznie obserwować uruchamianie i manewrowanie pojazdem. Przed prezentacją zrobimy małe przeszkolenie jak się zachować. Po zatrzymaniu i wyłączeniu silnika pojazdu, w ramach dostępnego czasu, zaoferowana będzie możliwość wykonania pamiątkowych zdjęć. Ewentualnie sprawdzenie warunków w przedziale strzelca-dowódcy pojazdu.

Jak spisały się tankietki w kampanii wrześniowej?

Nie wchodząc w techniczne detale powiem, że tankietka była czołgiem technicznie bardzo zaawansowanym, przewyższającym tego typu pojazdy w innych armiach. Pamiętajmy, że Polska odzyskała niepodległość w 1918 roku i w tak krótkim czasie polski przemysł był w stanie wyprodukować wysokiej klasy czołg. Wiadomo, że w kampanii brały udział 23 tankietki i spisały się na medal.

Ile z nich zachowało się po II wojnie światowej?

Długo szukano tankietek w Europie. W końcu jedną znaleziono w Szwecji i później ona trafiła do Muzeum Wojska Polskiego. Po jakimś czasie znaleziono drugą tankietkę w Norwegii i trzecią pod Moskwą. Polska tankietka to biały kruk wśród kolekcjonerów wojskowych militariów.

A jak narodziła się pierwsza rekonstrukcja tankietki?

W 2005 roku inżynier Zbigniew Nowosielski, syn kapitana Henryka Nowosielskiego, kierowcy tankietki w 4 batalionie pancernym z Brześcia, na prośbę ojca postanawia odrestaurować tankietkę z Muzeum Wojska Polskiego. Tankietka również jeździ! Potem rodzi się pomysł na wierną replikę tankietki, skonstruowanej zgodnie z historycznymi technologiami.

Ile będzie kosztować rekonstrukcja dla Polonii?

Około 60 tys. dolarów. Tankietka zostanie wykonana w Biurze Rekonstrukcji-Techniczno Zabytkowej Inżynierii Pojazdowej w  Siennicy, w województwie mazowieckim. Pod okiem inżyniera Nowosielskiego. Mamy już zapewnienie o darmowym transporcie z Polski do USA.

Czy ta nietypowa lekcja historii będzie sponsorowana dla szkoły?

Prezentacje dla szkół polonijnych mamy zamiar traktować jako priorytet. Jako że wszystkie dotacje i wsparcie finansowe potencjalnie zaofiarowane nam w celu zrealizowania tego projektu będziemy traktować jako kredyt zaufania, my jako rekonstruktorzy tego pokładanego zaufania nie zawiedziemy. Wizyty w szkołach przeprowadzimy na podstawie indywidualnych ustaleń i dołożymy starań, aby ta lekcja historii nie była obciążeniem dla budżetu szkół. Jeśli w ramach podziękowania szkoły zechcą wesprzeć naszą działalność dotacją na pokrycie kosztów naszego przybycia, takich jak paliwo i przejazdy, to będzie to mile widziane.

A gdzie na stałe stanie tankietka i czy jest jakiś termin, w którym ona powinna być dostarczona do USA?

 TKS będziemy mogli garażować w garażu jednego z zaprzyjaźnionych kolekcjonerów na terenie jego firmy w Clifton. Sam jest w posiadaniu kilkunastu historycznych pojazdów militarnych i nasza tankietka będzie mogła stanąć tuż obok nich. Jeśli chodzi o termin to odpowiem pani w ten sposób. Wszystko zależy od tego jak przebiegać będzie nasza zbiórka funduszy. W trakcie mojej ostatniej rozmowy z inżynierem Nowosielskim uzyskałem informacje, że jego firma rozpocznie budowę trzech egzemplarzy, które zamierzają ukończyć przed końcem maja. Gdybyśmy uzyskali większość potrzebnej kwoty do tego czasu, to moglibyśmy uzyskać oficjalną deklarację przekazania pojazdu w relatywnie niedługim czasie. Biorąc pod uwagę fakt, że w tym roku będziemy obchodzili 80-tą rocznicę wybuchu II wojny światowej, najoptymalniej byłoby, gdy TKS dotarł do USA tuż przed wrześniem.

Jak mogą się kontaktować z panem osoby zainteresowane wsparciem projektu?

Bardzo chętnie odpowiem na wszystkie pytania i udzielę szczegółowych informacji poprzez e-mail krzysiek11pul@gmail.com lub ewentualnie wieczorami telefonicznie na numer 862-686-2881.Chciałbym jeszcze przekazać informacje o tym jak replika tankietki TKS i jej załoga w trakcie powrotu z jednej z prezentacji uratowała życie porzuconemu czworonogowi, pozostawionemu na pastwę losu. Otóż w październikowy, niedzielny poranek, powracając z prezentacji w Bielsku-Białej załoga zdecydowała zatrzymać się w celu sprawdzenia stanu zabezpieczeń tankietki na naczepie. Po zatrzymaniu na poszerzonym poboczu w trakcie sprawdzania łańcuchów i uchwytów niespodziewanie usłyszeli szczekanie psa w tym odludnym miejscu. Okazało się, że ktoś porzucił i przywiązał do drzewa psa przy tej ruchliwej drodze, mając widocznie nadzieję, że ktoś go znajdzie i uratuje. Na szczęście byli to pracownicy pana inżyniera Nowosielskiego, którzy przygarnęli psa i nadali mu imię Piorun. W ten sposób załoga TKS-a pozyskała nowego przyjaciela, a Piorun znalazł nowy dom tuż obok miejsca garażowania tankietki. 

Piękna historia. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Danuta Świątek

Zdjęcia: Archiwum K. Czuja

Poprzedni artykułJakich języków obcych uczył się Pułaski?
Następny artykułBiegać każdy może…
Danuta Świątek
Danuta Świątek – redaktor naczelna portalu. Dziennikarka prasowa. Była korespondentka „Życia Warszawy” i „PANI” w Nowym Jorku. Współpracowała z amerykańską edycją „BusinessWeek” i „Working Mother”. Autorka książek m. in. “Kimberly”, „Kimberly jedzie do Polski” i współautorka “Przewodnika po Nowym Jorku”. Terapia reminiscencyjna jest jej wielką pasją. Każdą sobotę spędza z dziećmi w polonijej szkole, gdzie ma szansę działać na rzecz dwujęzyczności w praktyce. Koordynatorka akcji „Cała Polonia czyta dzieciom” w USA. Kontakt: DanutaSP@outlook.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj