Z Prezydentem Ostrołęki Łukaszem Kulikiem rozmawia Bożena Chojnacka.

                             

Ostrołęka była wolna od koronowirusa przez dwa miesiące. 4 maja potwierdzono pierwszy przypadek w mieście. Stało się to, czego mogliśmy się spodziewać, czego się obawialiśmy. Ilość zakażeń na terenie całego kraju wciąż rośnie. 

Uważam, że te dwa miesiące bez zachorowań mieszkańców są wielkim sukcesem. Z informacji, jakie udało mi się uzyskać, osoba zakażona koronawirusem to mężczyzna w wieku ok. 60 lat, który wcześniej był hospitalizowany w placówce medycznej w innym mieście, gdzie prawdopodobnie doszło do zarażenia. Do ostrołęckiego szpitala trafił z podejrzeniem zakażenia, które zostało potwierdzone poprzez badania laboratoryjne. Osoby, z którymi mężczyzna miał styczność, zostały objęte domową kwarantanną oraz odpowiednią opieką. 

Czym obecnie żyje miasto? 

Władze centralne informują podczas konferencji prasowych o kolejnych poluzowaniach. Niestety brakuje precyzyjnych wytycznych oraz rozporządzeń, które określałyby jasne zasady i sposób postępowania w obecnej sytuacji. Samorządy muszą we własnym zakresie podejmować decyzje, które będą pewnego rodzaju – jak to określa rząd – powrotem do „normalności” (choć w mojej ocenie o normalności nie ma jeszcze mowy). Musimy mieć na względzie przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców. Tak jest chociażby w przypadku przedszkoli i żłobków. Na dzień dzisiejszy ze względu na wysokie ryzyko zarażenia koronawirusem nie widzimy możliwości uruchomienia naszych placówek w sposób gwarantujący zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom i pracownikom oświaty. Co najmniej do 15 maja br.

Jak do tej pory miasto chroniło się, chroni oraz zabezpiecza, żeby wirus zatrzymał się na jednym zakażonym.

Podjęliśmy szybkie i zdecydowane działania jeszcze przed wydaniem wytycznych przez rząd. M.in. wydaliśmy decyzję o czasowym zawieszeniu zajęć w szkołach, przedszkolach, żłobku, zamknięciu placów zabaw, siłowni pod chmurką oraz miejsc użyteczności publicznej. Strażnicy miejscy apelowali przez megafony o pozostanie w domach. 

Istotnym elementem naszej walki o bezpieczeństwo mieszkańców było zorganizowanie pomocy w zakupach dla seniorów, osób niepełnosprawnych, chorych, samotnych rodziców dzieci małoletnich, aby osoby najbardziej narażone na zachorowanie nie musiały wychodzić z domów. Działania wzmocniliśmy akcją plakatową. Pozyskaliśmy dla najbardziej potrzebujących mieszkańców 18 ton żywności z Banku Żywności. Dostarczyli ją do domów strażnicy miejscy. Całą akcję nadzorował Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, który na co dzień prowadzi wiele działań na rzecz najbardziej potrzebujących.

Wprowadziliśmy szczególne środki ostrożności w komunikacji miejskiej, wyłączyliśmy przyciski na przejściach dla pieszych, zawiesiliśmy strefę płatnego parkowania. Istotnym elementem było również zaopatrzenie się w profesjonalne środki ochrony osobistej, które w obecnych czasach są towarem deficytowym. Przekazaliśmy je pracownikom, podopiecznym i personelowi Domów Pomocy Społecznej oraz pracownikom wielu miejskich jednostek. 
.

Ze strony internetowej urzędu miasta możemy dowiedzieć się, że miasto wspiera również tych, którzy walczą na pierwszej linii frontu z epidemią. 

Aby medycy mogli nas leczyć, a służby mundurowe dbać o nasze bezpieczeństwo, my musimy zadać o nich zapewniając im profesjonalne środki ochrony osobistej. Dlatego doposażyliśmy ostrołęckich ratowników medycznych, policję, straż pożarną i szpital. Zwołaliśmy sesję rady miasta, podczas której miejscy radni podjęli uchwałę o przekazaniu Mazowieckiemu Szpitalowi Specjalistycznemu im. dra Józefa Psarskiego w Ostrołęce specjalnej dotacji w wysokości 750.000 zł na zakup materiałów do przeciwdziałania COVID-19. Ponadto umorzyliśmy szpitalowi podatek od nieruchomości za okres trzech miesięcy w kwocie ok. 300 tysięcy złotych. Łącznie wsparliśmy więc ostrołęcki szpital kwotą ponad 1 mln zł. 

Na jaką  jeszcze pomoc mogą liczyć mieszkańcy? 

Oprócz tych wszystkich działań zorganizowaliśmy też telefoniczną pomoc psychologiczną dla mieszkańców. Pomagamy również osobom, które straciły pracę i chcą zarejestrować się jako osoby bezrobotne. Powiatowy Urząd Pracy wprowadził ograniczenia w bezpośredniej obsłudze klientów i można to zrobić jedynie elektronicznie m.in. za pomocą profilu zaufanego. W urzędzie miasta można taki profil potwierdzić. Wystarczy wypełnić wcześniej dane przez Internet, a do nas zgłosić się z dokumentem tożsamości. Przenieśliśmy działalność naszych instytucji kultury oraz biblioteki do Internetu, aby w dobie pandemii mieszkańcy mogli korzystać z różnych form rozrywki i kreatywnie spędzać czas. Każdego dnia podejmujemy szereg działań.

W ostatnim czasie przeprowadzona została również dezynfekcja przystanków autobusowych i miejsc ogólnodostępnych.

Zgadza się. Jedni twierdzą, że takie działanie nie ma sensu, inni z kolei nie kryją zadowolenia, że podjęliśmy się dezynfekcji miejsc w przestrzeni publicznej. Skupiliśmy się na miejscach ogólnodostępnych tj. przystankach autobusowych, placach zabaw, skwerach, parkach oraz znajdujących się tam ławkach, śmietnikach, poręczach. Uważam, że w tej trudnej sytuacji, w której się wszyscy znaleźliśmy, musimy zwracać szczególną uwagę na zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców. Również w tym celu, wspólnie ze strażakami z Ochotniczej Straży Pożarnej w Ostrołęce, przeprowadziliśmy szkolenie dla ratowników medycznych i pracowników szpitala z odkażania środków ochrony osobistej. 
.

Czy społeczeństwo wspomaga wysiłki władz? 

To, że nasze miasto było wolne od koronaworusa przez tak długi czas, jest w ogromnej mierze zasługą ostrołęczan, którzy zastosowali się do zaleceń. Widać to było w sklepach, na ulicach, w komunikacji miejskiej. Chciałbym podkreślić, że ostrołęczanie są odpowiedzialni, solidarni i empatyczni. Wspierali się nawzajem w tym trudnym czasie m.in. w zakupach. Zgłaszało się do nas wielu wolontariuszy. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni.

 Jakie są najtrudniejsze problemy i bolączki? 

W tej chwili najtrudniejszym problemem jest brak odpowiednich procedur na szczeblu centralnym. Znaleźliśmy się w nowej sytuacji, z którą nikt wcześniej nie miał do czynienia. Wprowadzamy w naszym mieście procedury, które były wdrażane w krajach zachodnich w dalszych etapach wystąpienia epidemii, np. w sytuacji zwiększonej liczby zachorowań. Staramy się wybiegać z naszymi działaniami o kilka kroków w przód, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym mieszkańcom.

 Jaka jest sytuacja w domach opieki społecznej? 

Na szczęście sytuacja w naszych domach opieki społecznej jest dobra. Nie ma żadnych zachorowań. To wynika z szybkich działań pani dyrektor, która już na początku pandemii zamknęła całkowicie obiekt. Personel rozpoczął pracę zmianową. W związku z pełną izolacją ryzyko zakażenia zostało zredukowane do minimum.

Czy miasto jest bezpieczne pod względem kradzieży i rabunków? 

Wiemy, że w wielu miastach w związku z pandemią przestępczość wzrosła. Ostrołęka do tych miast się nie zalicza. Niemniej jednak służby mundurowe cały czas trzymają rękę na pulsie.  

Czy starcza budżetu na najpilniejsze potrzeby? 

Samorząd Ostrołęki ponosi koszty epidemii. Jest to trudny okres. Zamknięte zostały hale sportowe, basen, Ostrołęckie Centrum Kultury, które jeszcze do niedawna generowały przychody. Szczególnie dotkliwe mogą być skutki niepełnego zrealizowania dochodów z tytułu udziałów w podatkach dochodowych od osób fizycznych i prawnych, a także podatku od czynności cywilnoprawnych. W miesiącu kwietniu 2020 r. odnotowano mniejsze wpływy z tych tytułów o ok. 700.000 zł w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. A jest to przecież początek problemów. W sytuacjach alarmowych będziemy szukali możliwości zewnętrznego finansowania niektórych naszych wydatków.  

Czy miasto udziela pomocy przedsiębiorcom, których działalność została zamknięta do odwołania? 

Zdaję sobie sprawę z trudnej sytuacji ekonomicznej naszych przedsiębiorców. Deklaruję wolę pomocy w tych trudnych chwilach. Spółka miejska – Ostrołęckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, która w imieniu miasta prowadzi gospodarkę komunalnymi lokalami użytkowymi, na wnioski przedsiębiorców zmuszonych do zawieszenia działalności na okres pandemii w wynajmowanych lokalach, odstąpiła od pobierania czynszu za kwiecień, a za  marzec obniżyła czynsz. Jestem też skłonny rozważyć możliwość udzielania ulg na indywidualne wnioski przedsiębiorców, których sytuacja finansowa uległa radykalnemu pogorszeniu. Wpłynęło do nas kilkadziesiąt wniosków, które są wnikliwie analizowane i wkrótce zapadną pierwsze rozstrzygnięcia.

Dziękuje za rozmowę. Życzę, aby miasto kierowane przez Pana Prezydenta jak najmniej ucierpiało z powodu pandemii wirusa.  

.

Rozmawiała: Bożena Chojnacka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj