Korespondencja Kamilii Waleszkiewicz z Perth

.

Ogólne nastroje

Ludzie się boją o zdrowie, finanse i przyszłość. W relacjach społecznych są zagubieni. Nie wiedzą jak się zachowywać. Ufają póki co rządowi i premierowi. W generalnej większości stosują do zaleceń, zakazów i nakazów.

Kontrowersje wywołują wciąż otwarte szkoły i luksusowe statki wycieczkowe cumujące w pobliżu portu we Fremantle. W zasadzie można powiedzieć, że pasażerowie tych statków zostali decyzjami rzadu uwięzieni na pokładzie. Stanowią potencjalnie zbyt duże zagrożenie dla społeczeństwa by mogli zostać wypuszczeni na ląd. W najbliższych dniach pasażerowie posiadający obywatelstwo australijskie zostaną przewiezieni na unikatową pod względem walorów naturalnych, turystyczno-wypoczynkową wyspę Rottnest. Która została zamieniona na miejsce izolacji. 

.

.

Szaleństwo zakupowe i bitwy w sklepach o papier toaletowy mamy chyba już za sobą. Sklepy limitują ilość towarów, które kupujący mogą kupić za jednym razem. Np. dwa kartony mleka na osobę, a w sklepach z alkoholem jeden karton piwa lub dwie butelki wina czy innych napojów niskoalkoholowych na osobę. Po zamknięciu restauracji, barów (które mogą tylko sprzedawać jedzenie na wynos), hoteli, siłowni, basenów, ośrodków sportu i rekreacji, itp. W ciągu 24 godzin w Australii ilość osób bezrobotnych wzrosła z 700 tys. do 1 miliona 700 tysięcy. Na chwilę obecną zamykane są salony masażu, tatuażu, salony piękności. Fryzjerzy mogą pracować z ograniczeniem do 30 minut na jednego klienta i zachowaniem odpowiednich odległości pomiędzy klientami (4 m kwadratowe wokół danej osoby albo 1,5 m pomiędzy osobami).


Śluby mogą się odbywać przy maksymalnej ilości 5 osób. Para młoda, świadkowie i celebrant. Pogrzeby maksymalnie 10 osób. Można wciąż spacerować i ćwiczyć w parkach ale w grupach nie większych niż 10 osób i z zachowaniem zalecanego dystansu. Kto może pracuje zdalnie z domu. Na ulicach nie ma korków. Ptaki jakby głośniej śpiewają.  

Niektórzy, niestety, są ignorantami i nie stosują się do zaleceń. Rowerzyści jeżdżą w większych grupach, zdarzają się tłumy na plażach, uczniowie starszych klas spacerują w grupkach i parach jak gdyby nigdy nic. 

Małe biznesy i osoby bezrobotne mogą liczyć na specjalną pomoc finansową rzadu, który przygotował różne pakiety dla różnych przypadków. Potworne, wielogodzinne kolejki przed urzędami Centerlink, który rejestruje bezrobotnych i wypłaca zasiłki. 


Pozytywne aspekty tej trudnej sytuacji

Sportowcy footy players angażują się społecznie i starają się być obecni w życiu swoich fanów.  Np. jeden z nich czyta książki dzieciom, drugi gotuje swoje ulubione warzywo, czyli cebulę, na wiele różnych sposobów. Wykorzystując medium jakim jest Instagram. Muzycy grają i śpiewają organizując koncerty online.

Jedna z firm cateringowych za darmo dostarcza jedzenie do szpitali dla lekarzy i pielęgniarek. Żeby mieli silę i zdrowie do pracy, która w obecnych czasach wydaje się być bohaterstwem. 
W zdecydowanej większości ludzie w sklepach starają się trzymać dystans, niektórzy noszą maski, niektórzy rękawiczki. Na podłogach przed kasami w niektórych sklepach, np. aptekach przyklejone są taśmy wskazujące odległość w jakiej powinniśmy stać płacąc za zakupy. W supermarketach wyznaczone do tego osoby przemywają płynami dezynfekującymi kasy samoobsługowe. Wszędzie wystawione są płyny do dezynfekcji rąk. 

Polska szkoła

Największym wyzwaniem jest szkolnictwo. Nasza polska szkoła została zamknięta tydzień temu ze względu na dobro i bezpieczeństwo naszych uczniów. Obecnie lekcje odbywają się zdalnie. Dzieci spotykają się z nauczycielami na Skypie i wykonują zadania z pomocą rodziców. Np. w ostatnią sobotę moje dzieci czytały “wspólnie” wiersz Jana Brzechwy pt. “Katar” ( https://www.facebook.com/2047530595530460/posts/2613606212256226/?vh=e&d=n).

Do dziś wszystkie publiczne szkoły w Australii pozostają otwarte ale od jutra u nas w Australii Zachodniej szkoły stają się punktami opieki dla uczniów, których rodzice muszą iść do pracy. Edukacja przenosi się do świata wirtualnego. Zaleca się by dzieci w domach ubierały mundurki szkolne na czas nauki i żeby rodzice pilnowali porządku dnia, w tym przerw. Nauczyciele proszą rodziców o wysyłanie informacji, w tym zdjęć dokumentujących pracę dziecka po każdym dniu nauki w domu. Każda szkoła póki co radzi sobie inaczej. Nie ma jednego systemu. Rodzice już są zmęczeni sytuacją. Na szczęście niebawem przerwa wielkanocna. Po niej być może nauka przez internet będzie lepiej zorganizowana. Z tym, że… Australia już boryka się z jakością i szybkością internetu. 


Nauczyciele czują się wykorzystywani i narażani na utratę zdrowia i życia swojego i swoich bliskich. Traktowani jak przymusowe niańki gospodarki narodowej. Bynajmniej niedobrowolnie ratują system państwa przed totalną finansową katastrofą.

Z opowieści rodziców. Przedszkolaki w szkołach nie mogą bawić się razem. Siedząc w kole na dywanie, siedzą w wyznaczonych taśmą samoprzylepną miejscach w odległości co najmniej jednego metra. 

Niestety mamy też w Australii śmiertelne przypadki koronawirusa wśród dzieci. Najmłodsze które zmarło, z tego co wiem, miało 8 miesięcy. Najmłodsze zarażone dwa miesiące. Póki co nie mamy potwierdzonych zarażeń, tzw. społecznych. Wszystkie potwierdzone przypadki w ten czy inny sposób pochodzą od osób, które przyleciały z zagranicy lub przypłynęły na statkach wycieczkowych. Niestety ilość zakażeń rośnie.


Granice Państwa i stanu są zamknięte. Wszyscy spodziewają się kolejnych ograniczeń.

.

Kamila Waleszkiewicz

(Sytuacja z rozwojem koronawirusa zmienia się bardzo szybko. Tekst pisany był 23 marca, od tej pory pewne fakty opisywane w materiale mogły ulec zmianie)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj