Po raz trzeci idziemy z Kimberly i Natalie w Paradzie Pułaskiego na Manhattanie. Córki machają małymi biało-czerwonymi chorągiewkami do przyglądających się, nie tylko Polaków, na chodnikach.

Całkiem przyjemne niedzielne popołudnie, które kusi różnymi pomysłami na spędzenie wolnego czasu, a jednak, około 30 tys. osób idzie w 73 Paradzie Pułaskiego.

Nasza rodzina paraduje z grupą z Polsko-Amerykańskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Rockland. Musimy czekać przy 37 Ulicy ponad godzinę zanim ruszymy w kolejce 5 Aleją. Ale dziewczynki bawią się z Zuzią i Moniką, które też chodzą do polskiej szkoły w Mahwah. Czas mija dużo szybciej.

Wreszcie ruszamy.
– Też chcę jechać w samochodzie – mówi Natalie, która zauważyła 6-letnią Victorię, ubraną w strój krakowski. Dziewczynka siedzi obok Miss Polonia z naszego hrabstwa.

Ale tym razem trzeba iść na nogach. Ruch jest pożyteczny, bo rozgrzewa, a wieje chłodny wiatr. Dajemy rześkie kroki. Obok mnie idzie Marta, mama czworga dzieci.
– Widzimy się tylko raz w roku, na paradzie – zauważa Marta, którą poznałam 2 lata temu w podobnych okolicznosciach – Dobre i to – dodaje.

Właśnie. Parada jest też okazją do spotkań ze znajomymi.

Każda Parada jest inna. Nie tylko tematycznie i wystrojowo.
Jedne grupy pokazują się z biało-czerwonymi parasolami, inne w czerwonych kapeluszach…
Inna jest atmosfera.

Doliczyłam się z moim mężem, że razem zaliczyliśmy 11 Parad Pułaskiego.
Ale najbardziej wzruszające są dla mnie, właśnie te z naszymi dziećmi, które dziwią się, że ‘tak dużo jest Polaków w Nowym Jorku’.
– My też jesteśmy Polakami – mówią.

A jak to jest z ich amerykańską tożsamością?
Kiedyś jesteśmy w wielkim sklepie z zabawkami. Dzieci tańczą na klawiszach pianina, wmontowanego w podłogę.
– Kto z was jest urodzonym nowojorczykiem? – pyta pracowniczka sklepu, który robi sondę.
Sześć rąk widnieje w górze z grupy trzydzieściorga dzieci.
Natalie i Kimberly są wśród nich.

Stoję z daleka. Patrzę na nie. Nie muszę im wcale przypominać skąd pochodzą.
Ale to poczucie ich polskości zawsze mnie wzrusza.

Danuta Świątek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj