1409418956963W moje wakacje, mimo, że zaczeły się 27 czerwca, najwięcej wrażeń dostarczył mi wyjazd na obóz, organizowany przez Polski Klub Żeglarski. Odbył się on pod koniec sierpnia.

Ta niesamowita przygoda z OCEANEM trwała tydzień. Poznałem tam wielu nowych kolegów. Niesamowite też było dla mnie to, że przez wszystkie noce spałem na łodce w grupie siedmiu kolegów.

Każdy dzień zaczynał się pobudką o godzinie 7:00, po której odbywał się poranny apel. Nastepnie szliśmy na śniadanie, podczas którego pan kapitan odczytywał nocne raporty z waht.

Wahta to nocne czuwanie przy pirackiej fladze. Było to bardzo odpowiedzialne i trochę niebezpieczne zadanie, szczególnie, gdy dwugodzinna wahta wypadała między godziną 12: 00 w nocy, a 2:00 nad ranem. Pamiętam to świetnie, bo było wtedy niezwykle zimno, a poza tym byłem bardzo śpiący. Mimo to z kolegą musieliśmy być strasznie czujni, żeby nikt nie ukradł 1409419049281-1flagi.Odzyskanie jej potem wiązało się ze spełnieniem wszystkich życzeń złodzieja.

Każdego dnia po śniadaniu uczyliśmy się żeglować na małych łódkach, zwanych “ Optymistami.”

Po praktycznym treningu uczyliśmy się też wiązania wezłów żeglarskich i pan kapitan opowiadał nam różne żeglarskie historie.

Wieczorami, po kolacji, wszyscy śpiewali szanty. To był najlepszy wakacyjny obóz, który zawsze zostanie w mojej pamięci.

Po obozie poczułem się jak prawdziwy wilk morski.

Adam Waszczyszak, 12 lat,
Nowy Jork, Stany Zjednoczone
III miejsce

IMG_20140830_122544

IMG_20140830_155646

Zdjęcia: Adam Waszczyszak

2 KOMENTARZE

  1. Kto by nie chciał żeglować po morzach i oceanach! Ty, Adamie, na pewno.
    Z tekstu niezbicie wynika, że jesteś po prostu zafascynowany żeglarstwem. To pasja godna kontynuowania.
    Pokusiłeś się też o wyjaśnienie fachowego określenia i użyłeś kilku ciekawych określeń.
    Czy przydarzyła Ci się jakaś przygoda na obozie żeglarskim albo Waszej grupie?

    Gratuluję III miejsca!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj