Natalie wróciła ze szkoły bardzo przejęta.

– Nasza pani wysłała Claire i Zoe do dyrektorki – opowiada córka. – Zoe ugryzła Claire w ramię, bo jest o mnie zazdrosna.

– Ona to powiedziała?

– Nie. Ale ja to czuję. Zoe nie lubi jak bawię się na przerwie z Claire. Ale obie są moimi koleżankami. Nie chcę tylko bawić się z Zoe. Claire jest moją BFF (najlepszą koleżanką na zawsze). Mama, Zoe już kilka razy ugryzła Claire.

– Nie chciałabym, żeby moja koleżanka gryzła drugą koleżankę. Nie chciałabym, żeby gryzła inne osoby – mówię.

– Ja też nie chcę.

– Trzeba porozmawiać z Zoe i wytłumaczyć, że tego nie należy robić.

– Już dzisiaj rozmawiałam na przerwie i powiedziałam, że nie będę się z nią bawić jak jeszcze raz ugryzie Claire.

– Zrozumiała?

– Nic nie odpowiedziała.

– A ty dotrzymasz słowa?

– Tak, bo bardzo lubię Claire.

Trójkąt w szkolnej przyjaźni nie jest łatwy.

Ale ma i bardzo pozytywną stronę. Jest też szkołą międzyludzkich związków.

Danusia Świątek

Poprzedni artykułMaluchy w nowojorskich ogrodach zoologicznych.
Następny artykułChicago 2012 : „Obraduje XII Zjazd Nauczycieli Polonijnych i Komitetów Rodzicielskich”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj