Dzisiaj życie jest dalekie od normalności w czasie pandemii koronawirusa. Ludzie omijają się szerokim łukiem, nikt nie wie, czy mijają zarażonego. Centrum miasta z restauracjami i kawiarenkami jest puste. Przez wcześniej tłoczne ulice teraz przejeżdża tylko parę samochodów. Prawie wszystko zostało zamknięte. Jest to widok, który parę miesięcy temu, tylko istniał w filmach lub książkach. Przypomina nam to, aby być wdzięcznym za te codzienne rzeczy, które przedtem wydawały się stałe i oczywiste. Nigdy nie pomyślałabym, że będę musiała tęsknić za spędzaniem czasu z koleżankami, albo za chodzeniem do szkoły.

Moja amerykańska szkoła została zamknięta 16 marca, w piątek. Do ostatniego dnia, prawie wszyscy uczniowie i nauczyciele byli nastawieni sceptycznie i nie wierzyli, że szkoła naprawdę zostanie odwołana. Pomysł wydawał się absurdalny. Jednak w poniedziałek rozpoczęliśmy naukę przez internet. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Z jednej strony, cieszyłam się, że nie będę musiała rano zrywać się do szkoły, a z drugiej, martwiłam się, że nauka poza klasą i bez nauczyciela będzie trudna.

Przez ostatnie trzy tygodnie moi nauczyciele uczyli nas używając “Google Classroom”. Mamy do przerobienia różne zadania, z podręczników do nauki, pytania, czytanki, wypracowania, testy i projekty. Jest tak, jakby szkoła się nigdy nie skończyła. Odpowiada mi to, że mogę zrobić zadania we własnym czasie i tempie. Chociaż na początku, było to dziwne i stresujące, przyzwyczaiłam się do nowej normy. By niczego nie pominąć i lepiej zorganizować sobie pracę, wypisuję sobie wszystko, co muszę zrobić na każdą klasę, i wykreślam te zadania które skończyłam.

Po przerwie wielkanocnej, moja szkoła opracowuje plan lekcji na “Zoomie”, w którym będziemy mieli spotkania z każdą klasą przez około 25 minut. Pomimo kilku zalet nauki na odległość, wolałbym jednak być w szkole. Nic nie zastąpi lekcji w prawdziwych klasach. Odwołując zajęcia w szkole, nie możemy przystąpić do żadnych poważniejszych testów, nie będzie NJSLA -chyba najważniejszy sprawdzian roku, nie będziemy mieli wycieczki szkolnej i brakuje nam czasu z przyjaciółmi, zwłaszcza teraz, kiedy w końcu robi się cieplej. 

Obie moje polskie szkoły również rozpoczęły naukę na odległość. Zadane są prace z gramatyki, historii i geografii. Czytamy, piszemy różne rozprawki, listy, i wypracowania. Łącząc to z moją pracą z amerykańskiej szkoły i innymi dodatkowymi pracami, które muszę wykonać, jest to męczące. Nie pomyślałabym, że będąc w domu nauka zajmie większość mojego dnia. Zazdroszczę niektórym moim kolegom, którzy mają o wiele mniej pracy domowej niż ja. Często mi mówią, że strasznie się nudzą, i nie mają co robić, co trudno mi zrozumieć.

Poza nauką, mimo wszystko, staram się znaleźć czas na inne rzeczy. Próbuję trochę więcej gotować i ćwiczyć w domu. Gram także na swoich instrumentach: klarnecie i saksofonie. Ogólnie lubię spędzać czas sama, ale nawet ja czuję jak bardzo ta izolacja mnie męczy. 

Nigdzie nie możemy podróżować. Moi krewni, którzy planowali podróż do Polski, nie mogą już tego zrobić. Moja rodzina zarezerwowała rejs statkiem przed rozprzestrzenieniem się koronawirusa, na co nie mogłam się doczekać. Byłby to mój pierwszy raz, to również jest odwołane. 

.

Moja rodzina w Polsce też się o nas martwi. Najczęściej kontaktuję się z moją kuzynką, która jest w moim wieku. Zadzwoniłam po odwołaniu szkoły i okazało się, że jednocześnie zamknęli jej szkołę w Białymstoku. Ciekawie jest usłyszeć, jak Polska sobie z tym radzi i jak moja kuzynka doświadcza tego samego co ja, mimo, że jest po drugiej stronie świata.

Wielką zmianą dla nas Polaków, z którą trudno nam się pogodzić  jest to, że nie możemy iść do kościoła, szczególnie w Wielki Tydzień, by wspólnie uczestniczyć w nabożeństwach. Mszę świętą, drogi krzyżowe i święconkę oglądaliśmy w telewizji. Cały kościół powinien być  pełny ludzi wołających “Alleluja!”. Zamiast tego, jest pusty. Jest to naprawdę dziwne uczucie. W tym roku, zamiast zebrać się z całą rodziną na wielkanocne śniadanie, pełne pysznego jedzenia, przy stole siedzieliśmy tylko ja i moi rodzice. 

Koronawirus jest wszędzie, bez względu na to, gdzie spojrzymy. Jest w wiadomościach, mediach, w sekcjach komentarzy na youtube, ludzie robią filmy, publikują “memy” o tym, piszą artykuły. Polegamy całkowicie na mediach, aby mówiły nam, co się dzieje, a informacje mogą być fałszywe, zbyt przesadzone i potrafią wywołać panikę. Cała ta presja, statystyki, zdjęcia i filmy są przytłaczające. Nic takiego nie zdarzyło się dotychczas w historii. Nagle cały świat jest w kryzysie. Światowi przywódcy stają przed wieloma wyzwaniami i trudnymi wyborami. 

Sposób, w jaki świat reaguje jest dowodem, że nie jesteśmy wystarczająco dobrze przygotowani na tego typu incydenty. Przykładem takiego irracjonalnego zachowania jest dla mnie to, że ludzie od razu zaczęli wykupywać wszystko ze sklepów, w sposób egoistyczny i w nadmiarze. W przeciągu paru dni zabrakło masek ochronnych, mydła, płynu dezynfekującego oraz, o dziwo, papieru toaletowego. Co ma papier toaletowy do wirusa? 

Wyjdziemy z tej sytuacji skuteczniej, jeśli wszyscy pozostaną tak spokojni, jak tylko to możliwe. Ta panika w niczym nie pomaga, nie możemy tylko myśleć o sobie. Podczas tego chaosu, nadal tkwimy w domach i powinniśmy bardziej dbać jeden o drugiego. Trzeba dobrze wykorzystać ten moment. Ludzie powinni sobie teraz nawzajem pomagać. Może to być tak proste, jak rozmowa telefoniczna ze znajomymi, wykonywanie obowiązków domowych, wykorzystywanie swoich talentów dla innych. Chociaż łatwo jest czuć się samotnym, musimy pamiętać, że dotyczy to wszystkich. Takie małe rzeczy jak rysowanie tęczy kredą na asfalcie są najlepsze.Ilekroć idę z psem i widzę to, sprawia, że ​​się uśmiecham. Nie będzie trwało to wiecznie i w końcu się skończy. To właśnie ma oznaczać tęcza; po burzy wyjdzie słońce. Wkrótce będzie to kolejnym wydarzeniem w historii i tak na to patrzę, trudny czas, który musimy  przeczekać. Burza, która nadejdzie i odejdzie, pozostawi swój ślad, z którego będziemy musieli ruszyć dalej.

.

Julia Mieszkowicz  

Zdjęcia: Archiwum DSNY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj