Od Środy Popielcowej dzieli nas już tylko kilka dni. To dobry czas, by zastanowić się nad tym, jak może wyglądać Wielki Post w naszym życiu. Pewnie niektórzy skorzystają ze Zdrapki Wielkopostnej, inni zasłuchają się w słowa o. Szustaka czy innego kaznodziei, jeszcze inni wybiorą tradycyjną Drogę Krzyżową czy Gorzkie Żale. Jedno jest pewne – warto dać sobie takie chwile w Wielkim Poście, które pomogą nam nieco zwolnić, BYĆ z Jezusem, zadumać się, nie tyle, by uciec od świata, ile wrócić do życia pokrzepionymi, umocnionymi Słowem, modlitwą, przemyśleniami.



O. Marek Matyszek ze Zgromadzenia Misjonarzy Klaretynów radzi: „Usłysz głos Boga w Środę Popielcową i zrozum, że ten czas to czas ogromnej łaski. To czas Twojego pięknego spotkania z Nim, który chce dokonać rewolucji w twoim i moim sercu – abyśmy stali się piękni Bogiem!  Znajdź w czasie tych pięknych dni, choć 5 minut i popatrz na krzyż. Okres Wielkiego Postu to być może najważniejszy okres roku kościelnego, w którym Bóg zaprasza, abyśmy jeszcze bardziej się do Niego przybliżyli. Adam, kiedy odwrócił się od Boga po spożyciu owocu, ukrył się. Pan Bóg, przechadzając się po ogrodzie rajskim, gdy nie dostrzegł praojca zapytał: „gdzie jesteś?” – „ukryłem się”. Podobnie może być z nami w czasie tego czterdziestodniowego przygotowania do Misteriów naszej wiary. Możemy się ukryć w naszej codzienności w obowiązkach, pracy, hobby. Komputerze itd. Możemy się ukryć, ale Bóg będzie wołał „gdzie jesteś?”.



„To piękny czas dany nam, aby usłyszeć głos Boga, wyjść z ukrycia, wygrzebać się z tego całego grajdołka spraw różnych, które przysłaniają  cały świat i potraktować poważnie, że to czas łaski. Że to czas umocnienia więzi z Bogiem i z drugim człowiekiem. To dla nas dla tych szczęśliwców, którzy odkryją wyjątkowość tego wspaniałego czasu pełnego Bożej miłości i miłosierdzia.”-dopowiada misjonarz o. Marek Matyszek.

Znany rekolekcjonista dominikanin o. Adam Szustak proponuje, abyśmy w tym wspaniałym czasie ogłosili sobie „dobra nowinę”, Kiedy pościsz, kiedy się nawracasz, spróbuj zobaczyć dobrą perspektywę. Zobacz to, co dzięki Bogu w twoim życiu się dzieje i zobacz, dokąd cię to doprowadzi. Świetna myśl! Nie czekaj, już dziś ogłoś sobie dobra nowinę: Bóg mnie kocha, zależy Jemu na mnie. Jestem Jego umiłowanym dzieckiem. On posyła Swojego Syna, aby mnie zbawić. Jestem chciany i kochany.

Aby wczuć się w atmosferę tego błogosławionego czasu, warto poznać niektóre myśli przekazane przez następców św. Piotra. Jan Paweł II w 2005 roku pisał:

„Wielki Post to czas przygotowania na Święto Wielkiej Nocy, największe święto chrześcijańskie, które przypomina najważniejszą prawdę tej religii: “Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także nasza wiara” (Św. Paweł 1 Kor 15, 14). Często nie doceniamy faktu istnienia zwyczajowego okresu pokuty i duchowych zmagań poprzedzających wielkie uroczystości. Kojarzy nam się to ze smutkiem i cierpieniem, więc na wszelki wypadek omijamy trudne tematy Wielkiego Postu.



Z kolei papież Benedykt XVI  uświadamiał, iż nie powinno się traktować Wielkiego Postu wyłącznie jako czasu “smutku i szarości życia”. Papież podkreślał, by nie czynić dobrych uczynków, aby być podziwianym i szanowanym. Zachęcał do ewangelizowania postawą życia w miejsce pustych często rytuałów, jakie obecnie towarzyszą życiu religijnemu chrześcijan.

 W Orędziu papieża Franciszka na Wielki Post czytamy: „Nie pozwólmy, aby ten błogosławiony czas upłynął bezowocnie! Prośmy Boga, aby pomógł nam wejść na drogę prawdziwego nawrócenia. Porzućmy egoizm i zapatrzenie się w siebie, a wpatrujmy się w Paschę Jezusa; zbliżmy się do braci i sióstr znajdujących się w trudnej sytuacji, dzieląc się z nimi naszymi duchowymi i materialnymi dobrami.

„U progu Wielkiego Postu rozbrzmiewa wezwanie, abyśmy nawrócili się do Pana Boga naszego – „nawróćcie się do Mnie, by się Zbawić”. Przypomina słowa Pana o. Marek Matyszek. I kolejne wielkopostne przemyślenia misjonarza z Domu Zakonnego w Miedarach. „Miłosierne wołanie kochającego Boga. Wołanie skierowane do mnie i do Ciebie, czy chce usłyszeć ten głos, czy chce spotkania z Bogiem, czy chcę nieba. Takie i inne pytania często się pojawiają w naszej codzienności. Tym bardziej w okresie przygotowania paschalnego. 

Stwórca daje nam ten wspaniały okres, abyśmy usłyszeli piękny głos Boga i wyszli na PUSTYNIĘ. Dlaczego pustynie? Aby pobyć z Bogiem. Bóg i ja człowiek, umiłowane stworzenie. To miejsce pustynne jest nam bardzo potrzebne, cisza i głos Boga. Dosyć tego krzyku dnia codziennego, tego chaosu, gonitwy. Potrzeba chwili wytchnienia.



Snując się ulicami naszych miast często widzimy wspaniale dekoracje wielkanocne: zajączki, baranki, jajeczka, kurczaczki – piękne to, cieszy oko, ale wtedy dociera, że do tej radości jeszcze kilka miesięcy, bo dopiero dźwięk kolęd przeminął – to pojawia się smutek.  Dosyć tego, niech nic nie przysłania mi Boga – piękne dekoracje to pocieszenie chwilowe, niczym doraźny zastrzyk, który ma uśmierzyć chwilowo ból. I jeszcze akt miłosierdzia, zbiórka dla potrzebujących by godnie przeżyli święta – wspaniała inicjatywa i moja złotówka usprawiedliwiają moją ślepotę na bliźnich w codzienności. Ale teraz klimat, atmosfera – to nie o klimat chodzi. Tu chodzi o twoje i moje zbawienie! Gdzie głód Boga? Co z jego wołaniem? Tak może wyglądać czas Wielkiego Postu, zbytnio nie różniąc się od dnia codziennego.

„Adwent, Wielki Post, Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych… – od lat, w każde z tych wydarzeń wprowadza mnie ksiądz Tischner, a konkretnie jego książka „Miłość nas rozumie” z 2000 roku  – pisze w jednym z felietonów redaktor znanej katolickiej strony.

„Służy mi i towarzyszy już niemal od dwóch dekad. Weszła do prywatnego kanonu. Jest jedną z „tych”. Z najważniejszych.”-zachęca do lektury autor felietonu. Miłość nas zrozumie”  znakomicie wprowadza  w poszczególne okresy i uroczystości liturgiczne znakomicie. Nam pozostawia pytanie:  Jednak, co dalej? Co zrobić, by cały Adwent, czy (nadchodzący) Wielki Post przeżyć mocniej, głębiej? By nie przegapić, nie zmarnować tego świętego czasu, który proponuje nam Kościół?

W tym roku warto sięgnąć np. po „Mój dziennik” autorstwa Ireny Jaworskiej i ks. Marcina Uhlika. Ten pełen cytatów, dobrych rad i przypomnień notatnik, „to duchowy dziennik, który pomaga w rozwoju codziennego, osobistego spotkania z Jezusem w Słowie Bożym oraz uczy praktykowania cotygodniowego rachunku sumienia” – napisał o nim kardynał Kazimierz Nycz.



 Papież Franciszek w Orędziu na XXXII Światowy Dzień[B1]  Młodzieży już trzy lata temu podsuwał młodym tę formę przygotowania duchowego podczas Wielkiego Postu. „Pod koniec każdego dnia możemy zatrzymać się na kilka minut, aby sobie przypomnieć chwile dobre, wyzwania, to, co się udało i to, co się nie udało”- radził. W ten sposób przed Bogiem i samymi sobą możemy wyrazić uczucia wdzięczności, skruchy i zawierzenia, a jeśli zechcecie, to także zapisując to w zeszycie, prowadząc swego rodzaju duchowy dziennik. Oznacza to modlitwę.”

A oto inny pomysł na duchowe ćwiczenia wykonywane w Wielkim Poście.

Zdrapka wielkopostna.   

Zdrapka Wielkopostna to 40 ćwiczeń dla ducha i ciała przeznaczonych na Wielki Post, umieszczonych na papierowej planszy i zakrytej zdrapką. Każdego dnia zdrapujemy pole, na którym jest zadanie związane z trzema filarami Wielkiego Postu – postem, jałmużną i modlitwą. Pomocą w realizowaniu danego zadania są materiały umieszczane na stronie www.zdrapkawielkopostna.pl, dostępne również na Facebooku i kanale YouTube.

Zdrapka w formie „tradycyjnej” rusza w Środę Popielcową, 6 marca, ostatnim dniem będzie Poniedziałek Wielkanocny, 22 kwietnia. Premiera wizerunku zdrapki odbyła się 13 lutego. Zdrapka Wielkopostna to sprawdzone narzędzie pomocne w przeżywaniu Wielkiego Postu, szczególnie dla tych, którym Post zazwyczaj umyka pośród codziennych obowiązków.

Każdego dnia na karcie zdrapki uczestnicy będą odkrywać zadanie związane z postem, jałmużną lub modlitwą. W pakiecie znalazło się sporo nowości. Sama zdrapka jest koloru fioletowego i rozpala swoim wizerunkiem. Hasłu “Każdego dnia żyj w mocy Bożego Ducha” towarzyszą słowa Ewangelii wg św. Mateusza. 

Zdrapka jest przede wszystkim narzędziem duchowym pomocnym w zmianie własnego życia, porządkowaniu relacji z Bogiem i z ludźmi. Wyzwala energię do podjęcia działania i dokonania zmiany w życiu.

Organizatorem akcji jest polska Wspólnota Życia Chrześcijańskiego (WŻCh), czyli świeckie, światowe stowarzyszenie katolickie, inspirowane duchowością św. Ignacego z Loyoli.

Zdrapka została przeniesiona na grunt polski z Irlandii. Od pierwszej edycji w 2015 roku, która miała kilkuset uczestników, akcja zyskuje na popularności. W roku 2018 dotarła już do setek tysięcy osób w Polsce i poza granicami kraju: w Stanach Zjednoczonych, Skandynawii, Australii, Syberii, Afganistanie i Kazachstanie. Wersja polska rozprzestrzenia się na całą Europę, wszędzie tam, gdzie obecni są Polacy. W Wielkim Poście 2019 z inspiracji polskiej źródło Zdrapki Wielkopostnej tkwi w Ćwiczeniach Duchowych św. Ignacego, który uczy w nich odkrywania Boga we wszystkich rzeczach. Celem nadrzędnym Zdrapki jest odkrycie przez uczestnika bliskości Boga, który kocha za nic i odpowiedzieć na Jego miłość. Cele kolejne to pomoc chrześcijanom w przeżyciu Wielkiego Postu w refleksji, większym zrozumieniu własnej wiary i uświadomieniu, że chrześcijaństwo można świadomie praktykować w codziennym zabieganiu.

Zaletą akcji jest  prowadzenie uczestników przez każdy dzień Postu, aż do Świąt Wielkanocnych. Dlatego organizatorzy chcą dotrzeć również do osób, które nie mają pomysłu na przeżycie Postu.


Zebrała i przygotowała Bożena Chojnacka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj